Moja historia:

Nikt nie pamięta skąd się wzięła. Pewnego dnia się pojawiła i tak została. Na długich 10 lat … Przez ten czas jadła co znalazła, o dachu nad głową można było pomarzyć. Gdy wszyscy radośnie wyjeżdżali na wakacje ona czekała na łaskę losu by wypełnić brzuch i napić się odrobiny wody 😢
Gdy wszyscy szykowali stół wigilijny – Ona samotnie trzęsła się z zimna gdzieś w szopie.
Dlaczego nikt nie zgłosił Jej dramatu przez te wszystkie lata?
„bo przecież dawała radę’’
„jej było tak dobrze’’
„nikomu nie przeszkadzała,a jak przeszkadzała to przegonił i tyle”
Sonia trafiła za schroniskowe kraty i utknęła 😭 Człowiek Ją przeraża. Przez całe życie nie zaznała, co to znaczy mieć dom, własną miskę i ręce które czule podrapią za uchem 💔
Nikt nie zwróci Jej straconych lat ale może uda się odmienić lata, które zostały Soni?
🙏Bardzo prosimy o udostępnianie 🙏
Sunia znajduje się w schronisku w okolicach Radomia woj. Mazowieckie
Tel. 690 077 428
Dowieziemy Ją na drugi koniec Polski, jeżeli będzie taka potrzeba, tylko dajcie Jej szansę 🙏

 

Cechy:
Senior, Średni, Suczka