Moja historia:

Miała to nieszczęście wylądować na końcu wsi, gdzieś w polach. W miejscu, w którym człowiek pojawia się rzadko,a jego widok powoduje paniczny lęk. Pralinka została zabrana razem z czwórką pozostałych psów z balotów, w pobliżu których koczowało całe stado psów. Sukcesywnie wyłapane trafiły do schroniska, gdzie wciąż mając w głowie obraz złego człowieka nie dają się oswoić. Gdy na horyzoncie pojawiają się wolontariusze sunia skrywa się w najdalszym i najciemniejszym kącie budy, żeby stać się niewidoczną.

Potrzebuje pełnej resocjalizacji, która w schroniskowych warunkach jest nierealna, dlatego bardzo prosimy o pomoc dla Pralinki. To niewielka ok.10 kg sunia, która akceptuje inne psy.

Znajduje się w schronisku w okolicach Radomia woj.mazowieckie

W sprawie adopcji prosimy o kontakt : 690 077 428

Cechy:
Dorosły, Mały, Suczka