Moja historia:

Człowiek skrzywdził Ją porzucając na pastwę losu.. Zdezorientowana i przerażona sunia desperacko szukała pomocy. W pogoni za miłością trafiła na nieodpowiednie ogrodzenie,po którym się wspięła 🙁 Warczenie,szarpanie i przeraźliwy skowyt… Dla Julki świat się zatrzymał. W tej jednej chwili,w której czekała już tylko na śmierć…Jednak zamiast niej przyszło wybawienie. W jednej chwili Julka znalazła się na stole operacyjnym. Lekarze robili, co mogli by ocalić poszarpaną skórę i oderwane skrawki ciała … Nie ma słów, które opisałyby cierpienie,jakiego zaznała Julka 🙁 Rany na ciele powolutku się zabliźniają,o złamanym sercu już dawno zapomniała. Bezgranicznie oddana człowiekowi, cieszy się z każdej wspólnie spędzonej chwili 🙂 Uwielbia spacery,akceptuje inne psy,choć tak bardzo Ją skrzywdziły. Julka wygrała wiele wojen z przeciwnościami losu,ze śmiercią ale czy uda Jej się wywalczyć kochający dom,który odkupi wszystkie winy tego świata? Mamy nadzieję,że w końcu sny o własnej kanapie Julki ziszczą się w rzeczywistość <3 Dlatego prosimy  o udostępnianie,niech Julcia wreszcie zazna szczęścia po całym piekle,jakie przeszła.

Tel. 601 077 428

Cechy:
Dorosły, Średni, Suczka